Bitewniaki i dzieciaki

Kiedy poznałam mojego przyszłego męża był Mistrzem Gry. Później nie miał już czasu 😀 Jego koledzy skarżyli się, że przeze mnie ciągle porywają księżniczki… A później pojawił się Szczypior i nowy rodzaj narracji:

„Coweekendowy raport bitewny:
Młody wojownik zakonu Pożeraczy Chrupek wykonał kolejny raz rzuty na umiejki:
– Samodzielne siadanie
– Przesuwanie przeszkód (wymaga testu siły)
– Wspinaczka na meble
– Atak z zaskoczenia (potoczna nazwa akuku)
O dziwo rzuty na skazy chaosu tym razem nie sprowadziły nowych ciekawych mutacji. No może poza tym, że mistrz gry ma rozwalone oba łokcie i oba bicepsy.
Do usłyszenia i niech Imperator ma was w opiece.”

Read More