Bajki z dreszczykiem

Nie obchodzimy Haloween (poza przedszkolnym konkursem na najpiękniejszą dynię i balem przebierańców), ale skoro sama dopiero co skończyłam trylogię o Vesperze Magdaleny Kozak, a przygody z książką wypadły w tym terminie, to mam dla Was 3 bajki z dreszczykiem 🙂 Przedstawię je od najłagodniejszej, potem akcja stopniowo się rozkręci!

O „Nowych przygodach Bolka i Lolka” już kiedyś pisałam, ale jest Was tu zdecydowanie więcej niż poprzednim razem, a dziś opowiem o innych. No i nadal są w użyciu, od 4 lat! To zdecydowanie nasza ulubiona pozycja.

Bolek i Lolek są na wakacjach nad morzem. Przybiega do nich młodszy kolega i zaaferowany informuje, że na plaży jest wiklinowy potwór, który „świszczy, sapie i spaceruje”. Początkowo chłopcy mu nie uwierzyli, ale… przekonali się, że tym razem nie zmyśla! Znaleźli potwora, który napędził im okropnego stracha, ale ostatecznie wybawili go z kłopotu i nawet chcieli zabrać ze sobą do domu 🙂

Każdy z Was na pewno w dzieciństwie słyszał, o jakimś domu, w którym straszy. Ja też (jak dobrze pamiętam, chodziło o Lisi Ogon pod Bydgoszczą). A Bolek i Lolek, nieustraszeni i niesforni, zakradli się do takiego domu w środku nocy! Właściwie, to się nawet włamali, przez okno…

Na zakończenie – mój faworyt. Genialnie pomyślana bajka o tym, jak nauczyć bezpieczeństwa w sieci (podawanie danych osobowych i adresów), ograniczonego zaufania, do tego, co inni piszą w internecie (np. że też mają 10 lat…), zdrowego odżywiania, udzielania pierwszej pomocy w przypadku skaleczeń i omdleń, że noszenie okularów to nic złego i wreszcie że każdy może się zmieć. A wszystko to na raptem 30 niezbyt intensywnie wypełnionych stronach. I jak tu nie lubić wampirów?

34 thoughts on “Bajki z dreszczykiem

  1. miło poznać wampira, o którym kiedyś u mnie wspominałaś 🙂
    nie dziwię się specjalnie, że Bolek i Lolek od lat u Was na topie – u nas podobnie działają opowiadania o Reksiu
    klasyka! 🙂

  2. Nie miałam pojęcia, że bajki o chłopakach z czasów naszego dzieciństwa tak się rozrosły w księgi 🙂 Para wiecznie żywa, bawi kolejne pokolenia.

  3. Pingback: Przygody z książką 3 / Blogi w projekcie | Dzika Jabłoń

  4. Książeczka zdecydowanie w naszych klimatach 🙂 Biorąc pod uwagę, że topowymi pluszakami mojego synka do tej pory są Kthulhu, Nietoperz Iwan i wąż Salazar to koniecznie musimy się zaopatrzyć w historyjki z dreszczykiem dla najmłodszych. I ciekawa jestem wrazeń po Vesperze. Ja miałam bardzo mieszane uczucia.

    • Kthulu nie mamy, za to 2 nietoperze i smoka 😉 Vespera pochłonęłam w 2 tygodnie, wciągnął mnie zdecydowanie bardziej niż Kroniki Wampirów Anne Rice, a przeczytałam wszystkie. Niektóre wątki były dość przewidywalne, ale i tak bardzo mi się podobało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *