Kot skarpeciak

Gdy jako dzieci jeździliśmy z bratem do dziadków na wakacje, babcia krawcowa dawała nam do wyszywania małe skrawki materiału z wyrysowanym wzorem serwetki, głównie kwiatki (taki gender 25 lat temu 😉 ). Albo przerabialiśmy stare skarpetki wujka na pacynki. W swoim gadulstwie chyba opowiadałam kiedyś o tym mężowi, bo ostatnio zamiast po prostu wyrzucić skarpetki, przyniósł je mi i Młodemu, żebyśmy coś z tego zrobili… Read More

Budujemy dźwig!

Młody zapragnął dźwigu, nawet poprosił o niego św. Mikołaja. Ja, jak zwykle, jego listę wzbogaciłam o odpowiednie linki, żeby Mikołaj miał łatwiejsze zadanie. Nie jest jednak łatwo znaleźć dźwig, który się rusza, a jednocześnie nie jest plastikowym badziewiem na baterie. Jako zwolenniczka twórczych rozwiązań znalazłam drewniane klocki konstrukcyjne z plastikowymi śrubkami. Read More