Dobroć

Pamiętacie reklamę pewnej stacji telewizyjnej, w której dziewczynka jest chwalona za to, że przytulała i pocieszała smutną koleżankę? Na pytanie skąd wiedziała, że należy tak zrobić, odparła, że oglądała z tatą taką a taką bajkę. Czemu nie powiedziała, że gdy jest smutna, to mama ją w ten sposób pociesza?! Bo wtedy rodzice nie uznaliby, że z telewizji dzieci mogą czerpać dobre wzorce.

(Na marginesie powiem Wam, że jak kiedyś zdarzyło mi się oglądać z Młodym bajki na tym kanale o 8 rano, to były przetykane zapowiedziami filmów sensacyjnych ze scenami mordobicia.)

Dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację i naśladownictwo, dlatego gdy my, dorośli, reagujemy na jakąś sytuację impulsywnie, to nie powinniśmy się dziwić, że nasze dzieci w sytuacjach dla siebie stresujących również zaczynają np. krzyczeć.

Chciałam się dziś podzielić z Wami książeczką dla maluchów, w której w bardzo prosty sposób pokazano (także rodzicom!), że małe (dla nas) sprawy są poważnym problemem dla dzieci.

„Aniołek dobroci” opowiada o tym, jak Ania bawiła się najpierw z koleżankami, a później z młodszym bratem. Gdy dziewczynka potknęła się skacząc na skakance koleżanki ją wyśmiały. Spowodowało to, poza bólem i wstydem, także zwątpienie we własne możliwości (znacie słowa: „nigdy się nie nauczę?”). Aniołek powiedział jej, żeby się nie poddawała tylko dlatego, że raz upadła.

WP_20151223_004[1]

Gdy Ania wróciła do zabawy, przewróciła się inna dziewczynka. Wówczas Ania zaczęła jej pomagać, a Ewa zawstydziła się tego, że wcześniej tak naśmiewała się z koleżanki.

WP_20151223_005[1]

Po powrocie do domu Ania chciała urządzić przyjęcie dla lalek. Nie chciała jednak bawić się z bratem (na zasadzie „nie, bo nie”), więc on w odwecie porozrzucał jej zabawki i uciekł, a ona dogoniła go i popchnęła. Skąd ja to znam… Nie kojarzy Wam się jakaś scena z dzieciństwa? Co wtedy mówili Wasi rodzice? Moi kazali mi ustępować, bo jestem starsza. Boże, jak ja nienawidzę tego zdania!

WP_20151223_006[1]

Gdyby moi rodzice mieli tą książeczkę, mogliby wytłumaczyć mi, że ten gówniarz, mój brat (z którym nie mam takich stosunków, jak inne rodzeństwa, które znam) po prostu chce być taki jak ja!

WP_20151223_007[1]

Jeśli nie radzisz sobie z dziećmi, ich humorami i wzajemnym stosunkiem, to książka dla Ciebie.

logo projektu z napisem przygody z książką oraz przedstawiające sowę czytającą książkę

Z okazji Bożego Narodzenia życzę Wam dobroci i miłości w Waszych rodzinach!

9 thoughts on “Dobroć

  1. ładna książeczka – w sam raz do czytania pod choinką
    życzę Wam dużo czasu na wspólne lektury i zabawy oraz łatwości okazywania wzajemnej miłości i dobroci w czasie tegorocznych Świąt i nie tylko!

  2. Pingback: Przygody z książką 3 / Blogi w projekcie | Dzika Jabłoń

  3. Pingback: Podsumowanie / Przygody z książką 3 | Dzika Jabłoń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *